"Wszystko, czego doświadczasz teraz, kształtuje twoją przyszłość." - Eckhart Tolle.
W tym poście rozważamy projekt z poprzedniej publikacji…
Przyjmujemy te same założenia co do projektu – z jedną różnicą – w roku pierwszym, przepływy nastąpią w III kw. oraz IV kw. Przyjęto tę samą wartość stopy do dyskonta, jednakże obliczoną dla okresu kwartalnego (wiersz 4).
Pionową, czarną linią oddzielono rozważany okres od pozostałych „jednorodnych” lat. Naszym zadaniem jest obliczyć wartość NPV na początek I kw. Suma wartości CF z III i IV kwartału wynosi 2300 (800 +1500) i już jej nie uwzględniamy w roku 1 ( wiersz 1), aby uniknąć dwukrotnego użycia w obliczeniach NPV.
Łatwo zauważyć, że w latach 1-6 przepływy występują w sposób skumulowany na koniec okresu – bez podziału na podokresy. W roku 1 przepływy występują tylko w III kw. i IV kw. (wiersz 1, przyjmijmy, że również na koniec okresu).
W wierszu 8 obliczono NPV na początek I kw. roku 1. NPV obliczone dwoma metodami wyniosło 2183 (kontrola poprawności = PRAWDA). Zakres argumentów funkcji NPV pokazują niebieskie strzałki.
W wierszu 7 zaprezentowano obliczony NPV dla lat 1-6. Szczegóły obrazuje poniższa ilustracja.
NPV dla lat 1-6 wyniósł 12 594 (tyle samo dla obu metod). Ostatecznie NPV dla naszego projektu wyniósł 14 777 = 12 594 +2 183.
W przypadku zastosowania metodologii z poprzedniego artykułu, NPV wyniósł 14 769.
Uzyskaliśmy inną wartość NPV dla tego samego projekt – różnica wyniosła 8,29 co stanowi 0,056%.
Jak łatwo zauważyć, bardziej szczegółowe podejście do harmonogramu projektu i wynikających z niego przepływów, pozwoliło na dokładniejsze obliczenie NPV w tym samy okresie. Uzyskano wartość minimalnie wyższą. Oczywiście, gdyby przepływy w roku 1 były większe, to różnica byłaby bardziej znacząca…Czy takie szczegółowe podejście jest „warte” podjętego wysiłku?
Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi- wszystko zależy od wartości przepływów i stopy dyskonta.
Stosując podejście z poprzedniego artykułu – w roku 1 przepływy do projekcji skumulowano na koniec roku (bez podziału na kwartały) i uzyskano wynik „niższy” – jednym słowem zaprezentowano bardziej „pesymistyczny” scenariusz obliczenia NPV projektu. Zachowano więc „ostrożność” w obliczeniach iz punktu widzenia inwestora zadbano o jego „bezpieczeństwo”.
Czy upraszczać i „zaniżać” NPV, czy rozbudowywać niesamowicie szczegółowo CF w niejednorodnych okresach – jak to przedstawiono w tym poście – pozostawiam to do decyzji czytelnika.

