"Inflacja to złodziej, który działa w nocy, podkrada wartość naszych oszczędności, zanim zdążymy się zorientować." - Peter Schiff
W nawiązaniu do poprzedniego posta….
Analizując sytuację firmy za okresy roczne, powinno się stosować dwa rodzaje wskaźników:
- Przeciętnych w danym roku w stosunku do przeciętnego ich poziomu w roku poprzednim,
- Przeciętnych w grudniu danego roku do przeciętnych w grudniu poprzedniego roku.
Dla wielkości ekonomicznych takich jak przychody (powstają, narastają stopniowo w ciągu roku) wskazane jest zastosowanie wskaźników przeciętnych cen w danym roku.
Do oceny zmian wielkości wykazywanych w sprawozdaniach finansowych na dany dzień (na początek i koniec roku obrotowego) najlepiej wykorzystać wskaźniki jakie wystąpiły na koniec okresu (np. grudzień) w stosunku do wskaźnika z grudnia poprzedniego roku.
A teraz konkretnie – eliminacja wpływu inflacji wymaga posłużenia się rachunkiem cen „jednolitych” – wszystkie ceny w rozpatrywanych okresach „sprowadza” się do wspólnego mianownika poprzez wykorzystanie wskaźników inflacji.
Drogę „sprowadzenia” do wspólnego mianownika można przejść na dwa sposoby:
- dane za poprzednie okresy przelicza się przy pomocy indeksów zmian cen do poziomu cen ostatniego okresu,
- za podstawę przyjmuje się poziom cen okresu najwcześniejszego – do tego poziomu sprowadza się wartości występujące w badanych okresach.
Jak to zastosować w praktyce, wyjaśni kolejny post…

